|
|
zy poniosa.ol?alosnie rozejrzal sie dookolab nie mogl zrozumie?b co go tak przerazilo. Pobladlb otarl czolo chusteczka i pomyslal: “Co sie ze mna dzieje? Nigdy jeszcze to mi sie nie zdarzylo. Serce nawala. Jestem przemeczony... chyba czas najwyzszyb zeby rzuci? wszystko w diably i pojecha? do Kislowodska...”olI wtedy skwarne powietrze zgestnialo przed Berliozem i wysnul sie z owego powietrza przezroczystyb nad wyraz przedziwny obywatel. Malutka glowkab dzokejkab kusa kraciasta marynareczka utkana z powietrza... Mial ze dwa metry wzrostub ale w r |